<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#" xmlns:ref="http://purl.org/rss/1.0/modules/reference/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns="http://purl.org/rss/1.0/">
	<channel rdf:about="http://vw-bus-t3.vel.pl/rss.rdf">
		<title>VW Bus T3 blog</title>
		<link>http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php</link>
		<description><![CDATA[(C) 2006+ by Krzysztof Lis]]></description>
		<items>
			<rdf:Seq>
				<rdf:li resource="http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php?entry=entry081212-205534" />
				<rdf:li resource="http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php?entry=entry081128-060111" />
			</rdf:Seq>
		</items>
	</channel>
	<item rdf:about="http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php?entry=entry081212-205534">
		<title>Słoneczne doładowywanie akumulatora</title>
		<link>http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php?entry=entry081212-205534</link>
		<description><![CDATA[Jak to bywa z akumulatorami zimą, wie chyba każdy. Marzną, zmniejsza się ich pojemność. Zwłaszcza kłopotliwe jest to w przypadku diesli -- one nie dość, że potrzebują prądu dla świec żarowych, to jeszcze stawiają duży opór rozrusznikowi.<br /><br />Ponieważ mam od dłuższego czasu <a href="http://vw-bus-t3.vel.pl/entry060925-132652.htm" target="_blank" >samochodową instalację solarną</a>, postanowiłem ją wreszcie dobrze wykorzystać i wykorzystać do uzupełniania prądu w akumulatorze.<br /><br />Zasadniczo rzecz biorąc, bateria słoneczna ma podładowywać drugi, kempingowy akumulator. I tak <a href="http://vw-bus-t3.vel.pl/entry070126-152643.htm" target="_blank" >jest, póki co, podłączona</a>. Ale udało mi się to całkiem sprytnie rozwiązać.<br /><br />Otóż solarny regulator ładowania akumulatora posiada wyjście na urządzenia elektryczne. To wyjście jest włączane tylko wtedy, gdy akumulator jest dostatecznie naładowany. I pod to wyjście podłączyłem akumulator rozruchowy.<br /><br />Co to daje? Gdy jest słońce i napięcie w akumulatorze kempingowym jest dostatecznie duże, wyjście na urządzenia elektryczne jest załączane. Wtedy prąd przepływa do akumulatora rozruchowego i ładuje go. Gdy akumulator kempingowy zostanie rozładowany (co raczej nie nastąpi przy takim poborze prądu), wyjście jest rozłączane. <br /><br />I dlatego po każdej jeździe rozkładam w samochodzie stojącym na parkingu baterię słoneczną. I dlatego wybrałem takie miejsce na tymże parkingu strzeżonym, by móc korzystać z energii słonecznej. :)<br /><br /><table style="width:auto;"><tr><td><a rel="nofollow" href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/UEbGhiIWBiZKnbB_tJuUnw"><img src="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/STrYIjNbR6I/AAAAAAAADVk/1VsDXITtMzI/s400/SS853631.JPG" /></a></td></tr><tr><td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right">Z albumu <a rel="nofollow" href="http://picasaweb.google.com/KrzLis/VolkswagenTransporterT3">Volkswagen Transporter T3</a></td></tr></table>]]></description>
	</item>
	<item rdf:about="http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php?entry=entry081128-060111">
		<title>Pierwsze plany wakacyjne</title>
		<link>http://vw-bus-t3.vel.pl/index.php?entry=entry081128-060111</link>
		<description><![CDATA[Podczas niedawnej rozmowy z Tomkiem zaczęliśmy nieśmiało snuć pierwsze plany zagospodarowania najbliższych wakacji. No i oczywiście wróciliśmy do <a href="http://vw-bus-t3.vel.pl/entry060914-200707.htm" target="_blank" >pomysłu objechania kempingami Bałtyku</a>. Kempingami, bo Tomek też zamierza wkrótce nabyć drogą kupna Volkswagena T3 w wersji kempingowej.<br /><br />Pomysł przejechania ponad 7 000 kilometrów na dwa samochody jest cokolwiek ekstrawagancki. Znaczy... to nic trudnego, w końcu nie jedziemy do Kazachstanu czy w inne miejsce, gdzie dostęp do technologii i serwisu jest zerowy. Tyle tylko, że dla minimalizacji kosztów trzeba się do niego naprawdę dobrze przygotować. I nie chodzi mi tu o gruntowny przegląd samochodu przed wyjazdem czy choćby nakupowanie puszkowanego żarcia. Raczej o zabranie ze sobą zapasu części, które mogą się po drodze popsuć. Po jednym wahaczu, półośce, jakieś przewody paliwowe i wodne, jakieś kable, Tomek rzucił pomysł zabrania spawarki i agregatu prądotwórczego. <br />:)<br /><br />Postanowiliśmy zaplanować wyjazd na jakieś 17-19 dni jazdy i poświęcić na niego 3 tygodnie, żeby w razie czego móc gdzieś zostać dłużej.<br /><br />Sprawę trochę komplikuje fakt, że mi się rodzina powiększy na przełomie lutego i marca. Młodego (młodą?) oczywiście zabierzemy ze sobą, trzeba więc będzie uwzględnić jego (jej?) potrzeby choćby częstszych postojów...]]></description>
	</item>
</rdf:RDF>

